Gdzie znajduje się wielka rzesza służąca Bogu?

Omówienie Księgi Objawienia 7:9-17 w świetle doktryny Towarzystwa Strażnica dotyczącej dwóch klas chrześcijan. Znajdziesz tu opis kluczowej kwestii, która wstrząsnęła Brooklyńskim Betel zarówno przed, jak i po wydarzeniach z lat 1980-1981, kiedy to usunięto stamtąd kilka najbardziej znaczących osób.

[Artykuł powstał na bazie tekstu Where Is The Great Crowd Serving God? Poniższy materiał zawiera również dodatkowe opracowanie uwzględniające „nowe światło” przedstawione w Strażnicy z 1 maja 2002 roku oraz najnowsze wypowiedzi WTS, opublikowane w ich literaturze. Tłumaczenie i komentarze: Marek Boczkowski.] 

 

Podstawą do poniższych rozważań jest broszura pod tym samym tytułem, w której omówiono jedną z kluczowych kwestii, jaka w 1980 roku wstrząsnęła Biurem Głównym Towarzystwa Strażnica.
Jej autorem jest świadek tych wydarzeń, Jon Mitchell, były sekretarz Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy.


Gdzie znajduje się „wielka rzesza” z Objawienia 7:15? Jedna z doktryn stanowiących trzon nauk Świadków Jehowy podaje, że opisana w tym wersecie grupa przebywa na ziemi. Świadkowie wierzą, że zdecydowana większość odkupionej ludzkości zostanie pobłogosławiona niekończącym się człowieczym życiem na ziemi, podczas gdy tylko „mała trzódka” 144,000 pójdzie do nieba, by usługiwać razem z Chrystusem. W związku z tym, jedna z doktryn Towarzystwa Strażnica mówi, że obecnie istnieją dwie klasy chrześcijan – klasa ziemska i klasa niebiańska. Uważają oni, że Chrystus jest pośrednikiem jedynie dla „namaszczonych” 144,000 członków klasy niebiańskiej (zobacz artykuł w Strażnicy nr 17 z 1980 roku „Korzystaj z usług jednego pośrednika między Bogiem a ludźmi”, pod śródtytułem „Ilu skorzysta z usług ‘pośrednika’?”, a zwłaszcza paragraf 12 na stronie 13 i paragraf 22 na stronie 15. Zobacz także „Pytania czytelników” w Strażnicy nr 2 z 1980 roku: „Czy Jezus jest ‘pośrednikiem’ tylko dla chrześcijan namaszczonych duchem?”). Zatem osoby należące do klasy ziemskiej nie są objęte Nowym Przymierzem, którego pośrednikiem jest Chrystus, a korzystają z dobrodziejstw Bożych jedynie dzięki temu, że towarzyszy tym, którzy uważają się za ostatek pozostających jeszcze na ziemi 144,000 (ich liczbę określa się na nieco ponad 8,000 w stosunku do ponad 6,000,000 członków na całym świecie).

Ta doktryna o dwóch klasach bywała kwestionowana przez niektórych członków personelu Biura Głównego Towarzystwa Strażnica zarówno przed, jak i po wydarzeniach, jakie zaszokowały tą grupę społeczności Świadków w roku 1980. W tamtym czasie Jon Mitchell był sekretarzem w Betel (jak nazywane jest biuro główne Świadków), usługując w Dziale Służby oraz w „Biurach Dziesiątego Piętra”, gdzie pracowali niektórzy członkowie Ciała Kierowniczego. To umożliwiło mu wgląd w niektóre zakulisowe wydarzenia dotyczące tego i innych rozważanych wówczas zagadnień. (Spostrzeżenia Jon’a są zbieżne z wydarzeniami opisanymi przez Raymonda Franza w książce Kryzys sumienia).

Poniższe streszczenie wyjaśnia niektóre rozbieżności, jakie pojawiły się w naukach Towarzystwa odnośnie Objawienia 7:9-17 oraz to, jak przyczyniły się one do powstania u Jon’a jego osobistego chrześcijańskiego „kryzysu sumienia”. Aby pojąć zakres tej polemiki i wypływających z niej wniosków należy przede wszystkim poznać znaczenie dwóch greckich słów – naos i hieron – które w Biblii odnoszone są do świątyni Bożej.

Hieron jest greckim słowem określającym cały kompleks świątynny ze wszystkimi jego przybudówkami i dziedzińcami. Wyraz naos odnosi się do wewnętrznego sanktuarium kompleksu świątynnego, które obejmowało Miejsce Święte i Najświętsze (Święte Świętych).

Różnica pomiędzy tymi dwoma terminami została dobrze zdefiniowana w Strażnicy z 15 sierpnia 1960 roku (wyd. ang.). Objaśniając drugi rozdział Ewangelii wg Jana (gdzie opisano obecność wymieniających pieniądze i wszystkich zwierząt sprzedawanych w świątyni) na stronie 493 w paragrafie drugim artykułu zatytułowanego „Świątynia w czasach apostolskich'':, powiedziano

Jaki układ musiałby mieć budynek, żeby wydzielić miejsce na cały ten handel? Faktem jest, że ta świątynia nie była już pojedynczym budynkiem, ale złożoną strukturą, w centrum której znajdowało się sanktuarium. W oryginalnym języku bardzo wyraźnie ukazano, że pisarze biblijni rozróżniali dwa używane wtedy słowa hieron oraz naos. Hieron odnosi się do całego placu świątynnego, podczas gdy naos miał zastosowanie do samej struktury świątyni, będącej następczynią przybytku z pustyni. Dlatego Jan powiedział, że Jezus natknął się na cały ten handel w hieron.

 

1. Dziedziniec Pogan
2. Dziedziniec Zewnętrzny
3. Dziedziniec Kobiet
4. Dziedziniec Izraela
5. Dziedziniec Kapłanów
6. Miejsce Święte
7. Miejsce Najświętsze
8. Kolumnada Królewska
9. Kolumnada Salomona
10. Mur oddzielający
11. Wieża Antonii

 

W Strażnicy z 15 sierpnia 1960 roku (wyd. ang.) na stronie 493 poprawnie określono greckim słowem hieron zewnętrzną część obszaru świątynnego (o którym Biblia mówi, że przebywali tam wymieniający pieniądze). Jednakże dwadzieścia lat później w Strażnicy z 15 sierpnia 1980 roku (wyd. pol. nr 5 z 1981, s.3) błędnie wskazano, że wymieniający pieniądze znajdowali się w miejscu świątyni określanym słowem naos. Uczyniono to w artykule mającym na celu uzasadnić naukę Towarzystwa, że „wielka rzesza” jest klasą ziemską, podkreślając przy tym, że według Objawienia 7:15 znajdują się w Bożym naos. Temat i styl wskazują, że autorem obu artykułów był F.W. Franz. (Sanktuarium świątyni, naos, wyobraża z Biblii niebo).

 

 

 

Nauka Strażnicy na temat wielkiej rzeszy z Objawienia 7:15

 

W Przekładzie Nowego Świata Objawienie 7:15 mówi o „wielkiej rzeszy”:

Właśnie dlatego są przed tronem Boga i dniem i nocą pełnią dla niego świętą służbę w jego świątyni; a Zasiadający na tronie rozpostrze nad nimi swój namiot.

Komentując tą wypowiedź, Strażnica z 1 grudnia 1972 roku na stronie 722 (wyd. pol. nr 19 z 1973 roku) podaje:

Wspaniała wizja apostoła Jana ukazuje międzynarodową „wielką rzeszę” przy pełnieniu służby dla Jehowy w Jego świątyni, to znaczy ziemskich dziedzińcach przeznaczonych dla tych, którzy nie są duchowymi Izraelitami, a więc jak gdyby na Dziedzińcu Pogan” (kursywa nasza).

Podobnie wypowiedziano się w Strażnicy z 1 lipca 1996 roku na stronie 20:

Zgodnie z proroctwem członkowie wielkiej rzeszy „dniem i nocą oddają mu [Bogu] cześć w jego świątyni” (...) Ponieważ nie należą do Izraelitów duchowych, będących kapłanami, Jan prawdopodobne ujrzał ich w świątyni na zewnętrznym Dziedzińcu Pogan. (kursywa nasza)

Nauka ta została również zilustrowana w szkicu w Strażnicy z 15 sierpnia 1980 roku na stronie 17 (wyd. pol. nr 5 z 1981 roku, s. 5). Rysownik wyraźnie odmalował tutaj „wielką rzeszę” z gałęziami palmowymi na zewnętrznym Dziedzińcu Pogan, stojącą przed ogrodzeniem (oddzielającym murem).

 

Tak Towarzystwo Strażnica wyobraża sobie „Świątynię Jehowy”. Zauważ, że Dziedziniec Pogan zilustrowano jako miejsce, gdzie szczęśliwi chwalcy Boga pełnią świętą służbę dniem i nocą. Stoi to w wyraźnej sprzeczności z biblijnym zastosowaniem tego dziedzińca, który w Objawieniu 11:2 symbolizuje okres niepomyślności dla tych, których nie zaliczono do prawdziwych chwalców Boga


Rozbieżności w Przekładzie Nowego Świata

Ktoś mógłby sądzić, że w Objawieniu 7:15 słowo „świątynia” jest w Przekładzie Nowego Świata tłumaczeniem greckiego hieron. Jednakże prześledzenie tego wersetu w The Kingdom Interlinear of the Greek Scriptures wyjawia, że słowem występującym w tym wersecie jest naos, a nie hieron. Przekład Kingdom Interlinear właściwie oddaje to słowo jako „boskie miejsce zamieszkania” w dosłownym tłumaczeniu, jakie znajduje się linię pod oryginalnym tekstem greckim, ale zostało one zmienione w wersecie w kolumnie z tekstem angielskim i oddane przez słowo „świątynia” [w sensie ogólnym]. (Naos zostało w Przekładzie Nowego Świata przetłumaczone na „świątynia” także w Objawieniu 3:12, ale we wszystkich pozostałych miejscach jego występowania w Objawieniu są oddane przez „sanktuarium” lub „sanktuarium świątyni” – Obj 11:2,19; 14:15; 15:5-8; 16:1,17).

W roku 1980 do uszu Ciała Kierowniczego doszły sygnały o „odstępczych” naukach i pracownicy Betel zostali ostrzeżeni, żeby nie dawać im posłuchu. Niemniej jednak przywódcy zrozumieli, iż stanęli wobec dylematu i zaczęli szukać sposobu załagodzenia sprawy, obiecując, że już wkrótce ukażą się odpowiedzi w literaturze Towarzystwa oraz w specjalnych, pokazywanych przez monitory telewizyjne wystąpieniach członków personelu redakcyjnego i innych osób podczas porannego śniadania. Strażnica z 15 sierpnia 1980 roku (wyd. pol. nr 5 z 1981 roku) kierowała uwagę na biblijną interpretację Towarzystwa dwóch klas w artykule zatytułowanym „”Gdzie ‘wielka rzesza’ pełni świętą służbę?” Autorem był przypuszczalnie Frederick Franz. Artykuł próbował wywołać wrażenie że słowo naos było niekiedy używane w Biblii w znaczeniu całego kompleksu świątynnego, a nie tylko wobec wewnętrznego sanktuarium (jest to punkt o decydującym znaczeniu, gdyż wewnętrzne sanktuarium oznacza niebo). Poniższa ramka zamieszczona na stronie 15 (wyd. pol. – str. 3) przytacza biblijne przykłady odnoszenia naos do „całej świątyni”, łącznie z Dziedzińcem Pogan. [Co ciekawe, w polskim wydaniu owej Strażnicy, nie wiedzieć czemu ramkę tą przetłumaczono błędnie (punkt 1) i z pominięciem punktu 3].

 

 

 

Normalnie Świadkowie Jehowy z zadowoleniem przyjmują informacje podawane w Strażnicy, bez zadawania pytań. Ale w tym przypadku niektórzy ogólnie szanowani i poważani członkowie personelu Biura Głównego Strażnicy zostali wykluczeni pod zarzutem „odstępstwa”. To skłoniło innych członków do sprawdzenia podanych dowodów, a to, co odkryli, wstrząsnęło nimi. Artykuł w Strażnicy przemilcza biblijne wersety, jakie można byłoby zacytować na poparcie powyższych wniosków. Jednakże w przeciwieństwie do wyraźnie sformułowanych w ramce wniosków, to własny przekład Towarzystwa The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures ujawnia, że w dwóch przypadkach na jakie się powołano, słowo to nie występuje w Biblii. We wszystkich wersetach opisujących poniższe wydarzenia wyraźnie występuje słowo hieron, a nie naos:

Określa dziedziniec poza świątynią (hieron – a nie naos), skąd Jezus przepędził wymieniających pieniądze. [Zdania tego nie ma w polskim wydaniu Strażnicy]. (Zobacz: Mt 21:12; Mk 11:15; Łk 19:45 i Jn 2:14,15 w Kingdom Interlinear Translation).

Określa całą świątynię (hieron – a nie naos) zburzoną z wyroku Bożego. (Zobacz: Mt 24:1,2; Mk 13:1-3 Łk 21:5,6 w Kingdom Interlinear).

Poza tym, dociekania wykazały, że dwa inne sprawozdania biblijne, do których się odniesiono (Mt 24:1,2 i Jn 2:19,20) nie są absolutnie żadnymi bezspornymi dowodami, że w wersetach tych termin naos został użyty do opisania całego obszaru świątynnego.

To rażące przekręcanie Pisma Świętego (a w chwili obecnej złe traktowanie szczerych chrześcijan w duchu Mt 24:4,49 i 3Jn 9,10), poprzez co usiłowano podtrzymać doktrynę Towarzystwa, wielce zmartwiło tych, którzy szukali umotywowania informacji przedstawionych w artykule Strażnicy.

W trakcie dalszego badania tematu, coraz bardziej oczywiste stawało się, że apostoł Jan używał słowa naos w odnośnych wersetach Objawienia w związku z wewnętrznym sanktuarium wyobrażającym niebo (Zobacz na przykład Objawienie 3:12; 7:15; 11;1; 11:19; 14:15; 15:5; 16:1,17 w The Jerusalem Bible). Nawet jedna z własnych książek Towarzystwa, Then Is Finished the Mystery of God (Wtedy dokona się tajemnica Boża, 1969 [w języku polskim brak]) omawiając Objawienie 11:2 na stronie 260 podaje:

Sanktuarium świątyni, czyli naos zajmowało jedynie część obszaru świątynnego. (kursywa nasza)

Objawienie 11:2 według Przekładu Nowego Świata brzmi:

Ale co do dziedzińca który jest na zewnątrz sanktuarium świątyni (naos), wyrzuć go precz i nie mierz, bo został dany narodom („Poganom” – AV, NEB, Moffat), a one będą deptać święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące.

Uczeni bibliści powszechnie zgadzają się z tym, że „dziedziniec, który jest na zewnątrz” naos, ma w tym wersecie związek z dziedzińcem pogan w świątyni odbudowanej przez Heroda (zobacz na przykład przypis do tego wersetu w The New American Bible). Oczywiste jest, że ten zupełnie zewnętrzny dziedziniec w żaden sposób nie należy do naos (wewnętrznego sanktuarium, czyli „boskiego miejsca zamieszkania”, Kingdom Interlinear), na którym w Objawieniu 7:15 przedstawiono „wielką rzeszę” służącą Bogu. Powiedziano o nim, że jest „na zewnątrz” naos, a osoby znajdujące się na nim zobrazowano jako przeciwników, a nie jako zwolenników prawdziwego wielbienia.

Kolejnym znaczącym punktem jest to, że w Objawieniu 7:9,15 o „wielkiej rzeszy” powiedziano, iż znajduje się „przed tronem” Boga. Jak wskazują publikacje Towarzystwa, greckie słowo tłumaczone w tym wersecie na „przed” brzmi enopion i dosłownie znaczy „w obliczu” (zobacz chociażby książkę Wspaniały finał Objawienia bliski!, 1988, s. 123). To greckie słowo poprzez całą Księgę Objawienia używane jest wielokrotnie do określenia umiejscowienia przedmiotów lub osób „przed” czy „w obliczu” Boga w niebie. Rzut oka na poniższe wersety w The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures wykazuje to wyraźnie:

 

 


 

UAKTUALNIENIE – luty 1998

 

Zaskakując doktrynalną zmianą, zaledwie dziewiętnaście miesięcy po wydaniu Strażnicy z 1 lipca 1996 roku (strona 20), w którym podtrzymano wieloletnie stanowisko odnośnie umiejscowienia „wielkiej rzeszy”, Towarzystwo zmieniło tą naukę. Zamieszczamy poniżej nową informację, jaką zaprezentowano w ramce w Strażnicy z 1 lutego 1998 roku na stronie 21, w artykule zatytułowanym „Drugie owce a Nowe Przymierze”:

 

 

 

Rzecz szczególnie uderzająca w owej zmianie nauczania – oprócz stwierdzenia, iż „wielka rzesza” nie stoi „na odrębnym Dziedzińcu Pogan” – jest fakt, że Towarzystwa w bardzo wyraźny sposób powiązało ze sobą wersety z Objawienia 7:15 i 11:2. „Dziedziniec, który jest na zewnątrz sanktuarium świątyni (naos)”, opisany w Objawieniu 11:2 jest teraz jednoznacznie utożsamiany z „ziemskim dziedzińcem wielkiej duchowej świątyni Jehowy” wypełnionym zarówno „wielką rzeszą”, jak i namaszczonymi chrześcijanami. Gdy żył jeszcze F.W.Franz (a nawet w latach zamieszania, jakie upłynęły od jego śmierci 22 grudnia 1992 roku), Towarzystwo raczej starannie unikało takiego łączenia tych wersetów. Było to najwidoczniej spowodowane oczywistym rozróżnieniem sanktuarium (naos, czyli „boskim miejscem zamieszkania”) od zewnętrznego dziedzińca, wymienionych w tym wersecie. Chyba najbardziej wyraźnie można to dostrzec w pierwszej części tego wersetu według wydanego przez Towarzystwo przekładu, gdzie pod oryginalnym tekstem greckim słowo po słowie oddano jego treść – The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures:

A dziedziniec (będący) na zewnątrz boskiego miejsca zamieszkania

Jednakże teraz organizacja umieszcza „wielką rzeszę” wewnątrz kwadratowego dziedzińca opisanego w Objawieniu 11:2 i wyraźnie utożsamia ją z tą samą częścią „duchowej świątyni” z Objawienia 7:15, która według Świadków Jehowy odnosi się do miejsca, w którym stoi „wielka rzesza” w świątyni Bożej (naos).
Jednakże próba zmiany powszechnie przyjmowanego proroczego różnicowania dziedzińców – od Dziedzińca Pogan do dziedzińca zewnętrznego świątyni Salomona, nie rozwiązuje Towarzystwu problemu interpretacji. Bez względu na to, którą świątynię powiązalibyśmy z Objawieniem 11:2 – czy byłaby to świątynia Salomona, Ezechiela czy Heroda – głównym punktem tematu jest to, że ten ziemski dziedziniec znajduje się „na zewnątrz sanktuarium świątyni (naos)”, podczas gdy „wielką rzeszę” z Objawienia 7:15 opisano, że stoi wewnątrz sanktuarium świątyni, czyli w naos.
Nie ma atpliwości, że przez całą Księgę Objawienia zwrot naos jest konsekwentnie stosowany ze szczególnym odniesieniem do najskrytszej części świątyni, zobrazowane jako niebiańskie sanktuarium. Publikacja Towarzystwa Strażnica pt. Then Is Finished the Mystery of God (1969), w nawiązaniu do komentarza tekstu z Objawienia 11:2 podaje na stronie 260:

Sanktuarium świątyni, czyli naos zajmowało jedynie część obszaru świątynnego.

W dziele The New International Dictionary of New Testament Theology (tom V, strona 784, wydanie z 1986 roku) zwrócono uwagę na inne wersety z Księgi Objawienia, w których występuje greckie słowo naos, i opatrzono je takim komentarzem:

Częste wzmianki o niebiańskiej świątyni w Apokalipsie (Obj. 7:15; 11:19; 14:15nn; 15:5-8; 16:1,17), w wyraźny sposób opierają się na Ps. 11:4.

A Strażnica z 15 sierpnia 1980 roku (wyd. pol. nr 5 z 1981, s . 3) poprawnie zauważyła na stronie 15 (s.3):

Greckie słowo naos odnosi się często do wnętrza przybytku, przedstawiającego samo niebo.

Zatem dowodem, że „wielka rzesza” nie znajduje się w niebiańskim sanktuarium Boga powinno być wykazanie w jakiś sposób, iż zwrot „naos” może obejmować także „dziedziniec, który jest na zewnątrz sanktuarium świątyni (naos)”, o którym czytamy w Objawieniu 11:2. Ale – jak wskazuje na to cytowana powyżej własna publikacja Towarzystwa – sam ten werset jasno temu przeczy, ponieważ dokonano w nim wyraźnego rozróżnienia pomiędzy dziedzińcem a sanktuarium świątyni. Jan w oczywisty sposób używa terminu „naos” w wąskim znaczeniu ograniczającym się tylko do „boskiego miejsca zamieszkania” Boga. [Zobacz te wersety w The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures].


Jest to kolejny przypadek pokazujący, że Towarzystwo biorąc się za rozpatrywanie Biblii zamiast rozpocząć od samego Pisma Świętego i wszelkie zmiany zapatrywań w swoich naukach dopasowywać do Słowa Bożego, nagina Biblię do swych tradycyjnych wierzeń i interpretacji. (Porównaj Mateusza 15:1-9 i Marka 7:6-9, gdzie Jezus potępił uczonych w piśmie i faryzeuszy za przedkładanie precedensów z tradycji nad Słowo Boże). Tak więc trzeba tylko czekać na to, że albo pewnego dnia Towarzystwo powróci do swojego stanowiska sprzed roku 1935 (zobacz Wspaniały finał Objawienia bliski!, s.120), które akcentowało wyraźną naukę biblijną, iż wielka rzesza znajduje się „przed tronem” w niebiańskim sanktuarium Bożym (naos), albo pozostanie im jedynie dalsze zaciemnianie tematu przez próby przymuszania Biblii do wyrażania poglądów zgodnych z obecnym nauczaniem Towarzystwa.


 

UAKTUALNIENIE – maj 2002

 

W artykule „Pytania czytelników” opublikowanym w Strażnicy z 1 maja 2002 roku na stronach 30 i 31, omówiono następujące zagadnienie:

W której części świątyni Jehowy pełni świętą służbę „wielka rzesza” z wizji Jana? (Objawienie 7:9-15)

 

 

Chociaż w artykule tym podtrzymano twierdzenie, że „wielka rzesza” stoi na dziedzińcu zewnętrznym, i otwarcie przyznano, iż „w minionych latach [mylnie] uważano, że wielka rzesza przebywa na nowożytnym duchowym odpowiednika dziedzińca Pogan”, to jednak bardzo interesujące jest ponowne przeanalizowanie przez Towarzystwo występujących w Biblii greckich słów hieron i naos.

Omawiając czwarty powód, dla którego dziedzińcem na którym stoi „wielka rzesza” nie może być Dziedziniec Pogan, ale dziedziniec zewnętrzny duchowej świątyni Jehowy, powiedziano:

Ściśle rzecz biorąc, ten zewnętrzny dziedziniec [Pogan] nie był częścią Świątyni. Ziemia ta nie była święta i mógł tam wejść każdy.

Takie zrozumienie umiejscowienia „wielkiej rzeszy” faktycznie jest diametralną zmianą, gdy weźmie się chociażby pod uwagę wypowiedź ze Strażnicy nr 19 z 1973 roku, gdzie podano:

Wspaniała wizja apostoła Jana ukazuje międzynarodową „wielką rzeszę” przy pełnieniu służby dla Jehowy w Jego świątyni, to znaczy ziemskich dziedzińcach przeznaczonych dla tych, którzy nie są duchowymi Izraelitami, a więc jak gdyby na Dziedzińcu Pogan” (kursywa nasza).

Pogląd ten podtrzymywano jeszcze w Strażnicy z 1 lipca 1996 roku na stronie 20:

Zgodnie z proroctwem członkowie wielkiej rzeszy „dniem i nocą oddają mu [Bogu] cześć w jego świątyni” (...) Ponieważ nie należą do Izraelitów duchowych, będących kapłanami, Jan prawdopodobne ujrzał ich w świątyni na zewnętrznym Dziedzińcu Pogan. (kursywa nasza) 

Czy to coś zmienia? Owszem. Dziedziniec Pogan znajdował się w tym miejscu kompleksu świątynnego, który Biblia określa zwrotem hieron, a nie naos, gdzie według Objawienia 7:15 stoi „wielka rzesza”.

Przypomnijmy sobie definicje tych greckich słów: Hieron jest greckim słowem określającym cały kompleks świątynny ze wszystkimi jego przybudówkami i dziedzińcami.

Strażnica z 1 maja 2002 roku tak to wyjaśnia:

Greckie słowo hieron, tłumaczone na „świątynię” i używane w odniesieniu do Dziedzińca Pogan, „odnosi się bardziej do całego kompleksu niż do samego budynku świątyni (Barclay M. Newman i Philip C. Stine, A Handbook on the Gospel of Matthew).

Natomiast wyraz naos odnosi się do wewnętrznego sanktuarium kompleksu świątynnego, które obejmowało Miejsce Święte i Najświętsze (Święte Świętych).
I chociaż w Strażnicy z 1 maja 2002 roku próbuje się słowu naos nadać szersze znaczenie:

W kontekście świątyni jerozolimskiej na ogół odnosi się ono [słowo naos] do Miejsca Najświętszego, do samego budynku świątyni lub do całego obiektu. Czasami tłumaczy się je na „sanktuarium”;

to zdanie wcześniej wyraźnie poświadczono, że

W opisie wielkiej rzeszy z wizji Jana „świątynia” jest tłumaczeniem precyzyjniejszego określenia naos.

Jak pamiętamy z wcześniejszych ustaleń - w dosłownym, oddanym słowo po słowie tłumaczeniu, jakie znajdujemy pod tekstem greckim w The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures:

Hieron jest tłumaczone na "światynia".

Naos jest tłumaczone na "boskie miejsce zamieszkania". 

W związku z tym, jeśli zgodnie z ostatnimi wypowiedziami Strażnicy „wielka rzesza” pełniąca świętą służbę w świątyni Boga rzeczywiście znajduje się w „boskim miejscu zamieszkania” (naos, Int.), to gdzie jest w końcu „boskie miejsce zamieszkania”, czyli „sanktuarium świątyni”? W niebie czy na ziemi?

Strażnica nr 5 z 1981 roku na stronie 2 argumentowała:

Kwestia obraca się wokół określenia z greckiego oryginału, które bywa tłumaczone różnie, między innymi na „przybytek”, „świątynię”, „kościół” lub „sanktuarium”. Słowo to, naos, występuje na przykład w biblijnym sprawozdaniu ukazującym, jak Jezus Chrystus wypędził ze świątyni Heroda kupców i tych, którzy tam wymieniali pieniądze. (...) Z pewnością nie chodziło tu o centralny gmach świątyni, który składał się z przedsionka oraz Miejsca Świętego i Miejsca Najświętszego. Mieli [Żydzi] raczej na myśli cały tren świątynny, łącznie z dziedzińcami; właśnie na jednym z nich prowadzili swoje interesy bankierzy i kupcy.

Czyżby?

Zapoznajmy się z wersetami opisującymi podane powyżej zdarzenie, z jednoczesnym uwzględnieniem oryginalnych greckich słów, posługując się The Kingdom Interlinear Translation:

Mateusza 21:12 – “A Jezus wszedł do świątyni (hieron) i powyrzucał wszystkich sprzedających i kupujących w świątyni (hieron), i poprzewracał stoły wymieniających pieniądze, a także ławy sprzedających gołębie”.
Marka 11:15 – “I przyszli do Jerozolimy. Tam wszedł do świątyni (hieron) i zaczął wyrzucać sprzedających i kupujących w świątyni (hieron) i poprzewracał stoły wymieniających pieniądze, a także ławy sprzedających gołębie”.
Łukasza 19:45 – “I wszedłszy do świątyni (hieron), zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali”
Jana 2:14,15 – “I zastał w świątyni (hieron) sprzedawców bydła i owiec, i gołębi, jak również wekslarzy na ich miejscach. Uczyniwszy więc bicz z powrozów, wypędził ich wszystkich ze świątyni (hieron), a także owce i bydło, i rozsypał monety wymieniających pieniądze oraz poprzewracał ich stoły”.

Jest zatem oczywiste, że Towarzystwo dopuściło się nadużycia tekstu biblijnego, wmawiając czytelnikom, że w oryginalnej grece w powyższych wersetach znajdujemy słowo naos, podczas gdy w rzeczywistości ewangeliści użyli terminu hieron.

Skąd pomysł, że Żydzi „mieli raczej na myśli cały teren świątynny, łącznie z dziedzińcami”? Jeśli tak, to dlaczego Pisma Greckie konsekwentnie rozróżniają poszczególne zabudowania świątynne słowami hieron i naos, nie stosując ich zamiennie?

Wniosek może być tylko jeden – chociaż Objawienie faktycznie rozgranicza pozycję i zakres przydzielonych przez Boga obowiązków dwóm grupom: „144,00” i „wielkiej rzeszy”, to obie stoją „przed Bogiem” i „pełnią świętą służbę w symbolicznym wyobrażeniu oraz cieniu rzeczy niebiańskich” (Heb. 8:5) w „jego świątyni (naos)”.
Poza tym, Objawienie 7:15 podaje:

Zasiadający na tronie rozpostrze nad nimi [nad wielką rzeszą] swój namiot.

A Hebrajczyków 8:1,2 wyjaśniając znaczenie szczegółów ziemskiego Przybytku, który był wyobrażeniem rzeczy niebiańskich (m. in. tych opisanych w Objawieniu 7) donosi:

A oto główna myśl omawianych spraw: Właśnie takiego mamy arcykapłana i on zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, publiczny sługa miejsca świętego oraz prawdziwego namiotu, który postawił Jehowa, a nie człowiek.

Nieco dalej, w Hebrajczyków 9:11,12 czytamy:

Kiedy jednak przyszedł Chrystus jako arcykapłan dóbr, które miały nastać, wtedy przez większy i doskonalszy namiot, nie uczyniony rękami, to jest nie z tego stworzenia, wszedł on raz na zawsze – ale nie z krwią kozłów i byczków, lecz z własną krwią – do miejsca świętego”.

A zatem, chociaż Miejsce Święte i Najświętsze znajdują się w obrębie „namiotu”, to jednak stanowi on odrębną część, gdyż Chrystus wszedł do Miejsca Świętego „przez” namiot. Nie wyklucza to więc możliwości znajdowania się tam „wielkiej rzeszy”, która nie wchodzi za Chrystusem do samego sanktuarium.

Ostateczny osąd podawanego przez Towarzystwo „pokarmu na czas słuszny” w kontekście tematu Gdzie znajduje się wielka rzesza służąca Bogu? pozostawiamy Czytelnikom.